Czy i komu warsztaty w przedszkolu ratują życie?


fot. Unsplush by Daiga Ellaby

Czy zajęcia, warsztaty w przedszkolu skutecznie uczą dzieci zasad profilaktyki chorób? Pewnie znasz powiedzenie- „profilaktyka jest tańsza niż leczenie” albo „lepiej zapobiegać niż leczyć”. Jak to się ma do naszych dzieci w przedszkolach?

Dzwoni do mnie znajoma z UK. Po krótkiej wymianie zdań w stylu co słychać, jak się czujesz ty i twoja rodzina, zeszłyśmy na temat przedszkola (obie mamy dzieci w wieku przedszkolnym). Oczywiście w tle iskrzy pandemia, że dzieci teraz jesienią chorują, że nie da się ich ustrzec przed grypą, przeziębieniem, bo one w przedszkolu nie zachowują zasad higieny lub tylko w niewielkim stopniu.

I ona nagle zaczyna opowiadać, że jej syn praktycznie od wakacji nie miał żadnej infekcji. Natomiast młodsza córeczka zupełnie odwrotnie- co chwilę jest przeziębiona. Chodzą do tego samego przedszkola, ale do różnych grup. Zdziwiło ją to, więc zaczęła przyglądać się zachowaniu syna. Dlaczego on nie zaraża się od swojej siostry? Dlaczego nie przynosi żadnych choróbsk z przedszkola?

Czy rodzic powinien poznać tematykę realizowanych warsztatów w przedszkolu?

To co odkryła wbiło ją w fotel! Po pierwsze, jej synek na początku września miał w przedszkolu całą serię warsztatów o myciu rąk. Po drugie, dzieci robiły różne doświadczenia o bakteriach, były piosenki i wierszyki o myciu rąk, prace plastyczne. I wreszcie przechodzimy do sedna opowieści. Chłopcu najbardziej zapadł w pamięci wierszyk o sposobie mycia rąk. Mówi go cichutko pod nosem za każdym razem kiedy myje ręce- co wydłuża czas mydlenia i mycia rąk ze wszystkich stron.

Opowiedział też swojej mamie o doświadczeniach na temat bakterii. Nauczycielka w przedszkolu w prosty sposób uświadomiła im gdzie najczęściej są bakterie, jakie choroby wywołują, jak rozprzestrzeniają się i co skutecznie odstrasza, zabija je.

Czy warsztaty w przedszkolu motywują dzieci do działania?

Okazało się, że chłopiec świetnie zrozumiał przesłanie nauczycielki i pamiętał o myciu rąk- po prostu. Wiedział kiedy bezwzględnie trzeba umyć ręce i starał się robić to dokładnie. Z przejęciem opowiadał mamie, gdzie lubią gromadzić się bakterie i wirusy. Dzięki tym prostym zasadom higieny udało mu się wytrwać w zdrowiu. 

Rozmowa z nauczycielką nakreśliła cały obraz warsztatów o higienie rąk. Przedszkolaki codziennie przez 4 dni brały czynny udział w doświadczeniach o drobnoustrojach. Nauczycielka nie sugerowała odpowiedzi, jednak zadawała naprowadzające pytania. Efekt doświadczeń utrwalała zachęcając dzieci do wykonywania prac plastycznych natomiast ich wiedzę sprawdzała przy pomocy kart pracy.

W jaki sposób warsztaty w przedszkolu mogą uratować dzieci?

No i wtedy wkraczam ja, cała w bieli, i mówię do znajomej.

– Słuchaj, istnieje duże prawdopodobieństwo, że ja też uratowałam i nadal ratuję przedszkolaki przed chorobami. Nauczyciele przedszkola dość chętnie pobierają materiały z mojego warsztatu o higienie rąk. Jeśli korzystają z tych pomysłów na zmotywowanie dzieci do mycia rąk, to razem ratujemy je i hamujemy rozprzestrzenianie się chorób bakteryjnych i wirusowych.

Tego dnia już nic nie mogło i nie zepsuło mi humoru.

Nasze dzieci skutecznie nauczą się zasad profilaktyki chorób, jeśli będziemy współpracować na linii rodzic-przedszkole. Uda się, jeśli w przedszkolu będą organizowane warsztaty edukacji zdrowotnej z czynnym udziałem dzieci. A rodzice swoim codziennym zachowaniem będą poświadczać, że to ma sens.

P.S   

W stanie epidemii hasła o profilaktyce powinny być dla wszystkich drogowskazem.

TĘDY możesz łagodnie przejść do Sklepu AWR, aby zobaczyć moje pozostałe pomysły na warsztaty dla dzieci.